Krzyczenie on-line, iż chcemy zmiany prawa dla poszukiwaczy jest jak… zmiana profilowego na Facebook-u na francuską flagę zaraz po zamachu jakiegoś ciapatowatego kamikadze w ubogaconej kulturowo Francji. Od siebie dodam jedynie tyle, że samo się nie zrobi. Do działania zachęcam również Ciebie!

Tworzenie listy przedmiotów niezabytkowych.

Więcej do powiedzenia na temat sposobu w jaki możemy tego dokonać ma Artur Troncik – „Saper”  Człowiek, z którym niedawno zacząłem współpracę.

Oto jego treść ogłoszenia:

„AKCJA – „ZGŁASZAMY ZNALEZISKO”

Cel- zebranie jak największej ilości dokumentów, informacji o naszym odkryciu Co należy zrobić? Ano podczas spaceru i to bez wykrywacza, należy się dokładnie rozglądać i odszukać jakiś leżący przedmiot, np. wypłukaną monetę na polu, jakiś wypłukany guzik, czy tam kawałek innego metalu. Ważne by nie robić ściemy, sprawa ma być uczciwa i czysta. Gdy tak wędrując wypatrzymy nasze „znalezisko”, bierzemy telefon i powiadamiamy lokalnego konserwatora o naszym odkryciu i pytamy co teraz mamy zrobić. Dalsze ruchy określi konserwator, więc postępujmy zgodnie z jego wolą. ( Możemy też do Starosty ) NAJWAŻNIEJSZE !!! – Finalnie musimy uzyskać na papierze co zgłosiliśmy i czy nasze znalezisko jest zabytkiem lub zabytkiem archeologicznym i czy przejmuje je Państwo, czy może zabytkiem nie jest i możemy sobie je zabrać. WAŻNE- musimy to mieć na papierze Finał akcji- to porównanie zebranych informacji i próba stworzenia listy przedmiotów nie zabytkowych. ( oczywiście na to czy coś jest zabytkiem będzie też wpływało miejsce odkrycia, ale miejmy nadzieję że konserwatorzy to wytłumaczą) Jeżeli jesteś zainteresowany zrobieniem czegoś w tym kraju- zapraszam. Masz pytania? Pisz na priv Pozdrawiam Artur Troncik -Saper”

 

 

 

W związku z tym, iż ja nie szukam zabytków, to nie potrzebuję zgody na ich poszukiwanie. Potrzebuję jedynie zgody właściciela terenu.

Poniżej moje przypadkowe pierwsze znalezisko zgłoszone podczas grzybobrania. Wówczas bezpośrednio z miejsca znalezienia zadzwoniłem  do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z informacją co mam z tym zrobić. W odpowiedzi uzyskałem szczegółowe wytyczne. W lesie, jak to w lesie, zadzwoniłem do innego oddziału terenowego WKZ niż powinienem i finalnie po powrocie do domu znalezisko zgłosiłem do Starostwa. Starostwo ma 7 dni na poinformowanie lokalnego konserwatora zabytków, który ma kolejne 7 dni by stwierdzić, czy moje znalezisko mogę zatrzymać, czy jest zabytkiem i należy do Skarbu Państwa.

Na filmie poniżej znajdują się potrzebne informacje co powinno zawierać zgłoszenie znaleziska.

Zachęcam do podobnych działań dla dobra nas wszystkich. Stwórzmy listę legalnych fantów !

 

 

Dodaj komentarz