Bartnictwo – rozmnażanie pszczół

Misja jest prosta.

Odbyć kurs bartnika, dodatkowo założyć pasiekę i rozmnażać pszczoły.

Zaczęło się od snu. Może to jakaś inspiracja z nieba? Kto wie.

Pierwszy raz w życiu miałem tak inspirujący i piękny w pełni świadomy sen, w którym rozmawiając z pszczołami, czułem nadzwyczajne szczęście, oraz radość z ich obecności, oraz rozmów z tymi stworzeniami, dzięki którym dożyłem naprawdę sędziwego wieku. Wyjątkowy i niezwykły w swym przekazie podczas którego budziłem się wielokrotnie kontynuując go przez cały okres jego trwania… Niezwykłe przeżycie, którego doświadczyłem zainspirowało mnie do podjęcia decyzji o zainteresowaniu się pszczelarstwem. W późniejszym czasie dowiedziałem się o zapomnianej rodzinnej tradycji, którą kontynuuję. Moim dążeniem jest powrót do snu w czasie rzeczywistym:)

Po wniknięciu bardziej szczegółowo w temat pszczelarstwa odczułem potrzebę zainteresowania się tematem pszczelarstwa naturalnego, czyli takiego w sposób który powoduje jak najmniejszą ingerencję człowieka w rodzinę pszczelą ,co często ma miejsce wśród wielu pszczelarzy, a mnie osobiście taka stresowa i nadmiernie nachalna polityka prowadzenia pasieki nastawionej na zyski nie odpowiada, więc zainteresowałem się bartnictwem, jako alternatywą dla pszczelarstwa.

Chciałbym zostać bartnikiem. Ale to jak odbędę kurs i zdobędę fundusze na jego realizację. Do ok. 2 lat powinienem sam w swoim zakresie zrealizować kurs i ruszyć w „swój” las w celu zakładania barci. Jeśli chodzi o pszczelarzenie na swoim terenie to zanim to nastąpi muszę jeszcze ogrodzić teren działki pod pasiekę nastawioną na „agresywne” rozmnażanie pszczół z jak najmniejszą niepotrzebną ingerencją z zewnątrz, oraz niewielką ilością pozyskiwanego miodu na swoje potrzeby, czyli wg zaleceń bartnictwa do 30 % raz do roku. Sen wówczas nabierze materializacji i kto wie, może kiedyś porozmawiam z pszczołami? 🙂

Obecnie zbieram fundusze na projekt, chciałbym w pierwszej kolejności wystartować z kursem bartnika, co pozwoli mi w najkrótszym czasie przyczynić się już do zwiększenia populacji pszczół.

Warto ratować pszczoły, jest ich coraz mniej. Przyczyniają się do tego świadomie, bądź mniej świadomie nawet sami pszczelarze, rolnicy i wszyscy, którzy postępują nieetycznie wobec naszej Matki Ziemi, czyli naszemu wspólnie zamieszkiwanemu domowi.

 

Do tej pory udało mi się zrealizować:

  • Zakup 4 uli.
  • Zakup malutkiej miodarki.

W trakcie realizacji:

  • Zbieranie funduszy na kurs bartnika.
  • Zbierane funduszy na ogrodzenie działki.
  • Zbieranie funduszy na zakup rodzin pszczelich (najlepiej rodziny środkowoeuropejskiej linii augustowskiej)
  • Szkolenia: książki, prasa, internet

Prezentacja zakupionego ula

 

Film powrót bartnictwa – znaleziony w sieci.

 

Wpisy o pszczołach będą pojawiać się w kategorii > BARTNICCTWO – PSZCZELARSTWO, lub na stronie głównej wraz z innymi kategoriami.